piątek, 2 sierpnia 2013

PNIEMY SIĘ PO SZCZEBLACH KARIERY


W miniony poniedziałek, kiedy niemiłosierny żar lał się z nieba, temperatura dochodziła do 40 stopni a gorące powietrze stało nieruchomo; ja ubrana w biały fartuszek zdawałam egzamin czeladniczy na cukiernika. 
Zdałam go szczęśliwie realizując kolejny krok na drodze, którą sobie wybrałam. 

No i jestem cukiernikiem, a może cukierniczką raczej !-)


 Wspaniale jest móc realizować swoje pasje - życzę tego Wam wszystkim.



 A na zdjęciach: tort śmietanowy ozdobiony żywymi kwiatkami.

4 komentarze: