wtorek, 26 kwietnia 2016

MISTRZ YODA Z MASY CUKROWEJ



Jakiś czas temu, zamiast tortu urodzinowego robiłam muffiny.
Dla gospodarza imprezy zamówiono mufina XXL z figurką Mistrza Yody
I oto on.



9 komentarzy:

  1. Ojej, ten Yoda jest świetny! Naprawdę wspaniale wyszedł :) I domyślamy się, że na pewno smakował wyśmienicie :) Czy solenizant chciał zostać młodym jedi? :)

    Pozdrawiamy
    Cukiernia Krzyżański

    OdpowiedzUsuń
  2. doskonałe odwzorowanie szczegółów :) Joda jak żywy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Jestem wielkim fanem Star Wars :) Jak zaczynałeś się w to bawić? Ja planuję kupić coś na początek na sklep.savpol.pl i dlatego też pytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. eeee SUPERRRRR ! czadowy! ... kurcze ja zaczynam dopiero prowadzić bloga ale twój jest świetny pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda wyśmienicie! Istne arcydzieło :-) Palce lizać. Pozdrawiam i dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja! Gratuluję wykonania :-) To idealnie trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa jak będzie się miała motoryzacja za 30-40 lat. Już przed 2000 rokiem snuło się teorie na temat bezobsługowych samochodów, przemeszczających się z punktu A do punktu B bez udziału kierowcy :-) Miało się to nijak do rzeczywistosci. Teraz oprócz designu producenty prześcigają się w coraz mniejszym "teoretycznym" spalaniu auta, oraz w maksymalizacji różnych niepotrzebnych systemów przez które nierzadko trzeba odwiedzać autoryzowane serwisy. Moim zdaniem motoryzacja porusza się trochę nie tą drogą którą naprawdę powinna... Wyniki spalania często fałszowane itp. :-(

    OdpowiedzUsuń